O Radomskiej

Zaborek2Radomskaksiążkowy przykład ekstrawertyczki, która musi pisać,bo się udusi, udusi na śmierć.

No i pisze. Na poważnie i lirycznie jako Panna Aleksandra.Tu, na mamwatpliwosc.blog.pl jest Radomską.

 Lepi teksty jak ciasteczka starając się znaleźć kompromis między sarkazmem, optymizmem, własnymi poglądami, szyderą i podawać je w polewie ze swojego nieco wulgarnego poczucia humoru.

_________________________________

 

Myłam kible, obsługiwałam turystów, Lliznęłam pracy radiowca, byłam konferansjerką i animatorką, teraz zajmuję się PR-em. Robię, co mogę, bo wiem, że wielu ludzi może o wiele mniej niż ja. Co dalej? Aktualnie urlop macierzyński, a potem… Czas pokaże. Na razie siedzę w niewygodnym wagoniku życiowego rollercoastera i ze wszystkich sił próbuję chłonąć to,co mnie spotyka i uczę się cieszyć, śmiać i kpić. Dowód- blog oczywiście.

Marzę o pisaniu książek. O bujanym fotelu. Biblioteczce. O batonach, które nie tuczą.

Prywatnie- Nawleczona swojego Nawleczonego, a niebawem Matka Pełna Wątpliwości mającej niebawem przyjść na świat Lenuszki.

(www.radomskiemacierzynstwo.blog.pl)

Opinie, pytania, propozycje proszę wysyłać na adres e-mail: radomska_to@op.pl .

The following two tabs change content below.
Jeżeli lubisz moje poczucie humoru, spostrzeżenia, pisaninę, blog i sposób widzenia świata, zachęcam do kontaktu -znajdziesz mnie na fejsbuku (Mam Wątpliwość) lub pod adresem mailowym radomska_to@op.pl

Ostatnie wpisy radomska_to (zobacz wszystkie)

50 myśli nt. „O Radomskiej”

  1. Witaj, prowadzisz bardzo przyjemnego bloga. Problemy, na które zwracasz uwagę są bardzo trafnie aczkolwiek z przysmakiem humoru przedstawiane. Ważne i dobrze zauważone :) mam wątpliwość czy by do Ciebie nie zaglądać, dlatego dodaję do ulubionych :) Pozdrawiam serdecznie!

  2. Zakochałam się od pierwszego zdania! Bardzo fajnie piszesz – biegniesz.
    Jak miło poczytać i poczuć, że nie jest się odosobnionym.

  3. „Nieżona, która czasem się nawet wysypia z absurdalnym CV i życiorysem nadającym się na książkę lepszą niż Twilight.” Brakuje przecinka ;) Dziwnie też brzmi CV w koniunkcji z życiorysem…
    Pozdrawiam i czytam ;)

  4. ten blog znalazłam przypadkowo- szukałam ważki na tatuaż :)
    wpadłam po same uszy… doskonałe teksty, świetny język!
    pisz, pisz pisz

  5. Jesteś turbo super! Lubię tu zaglądać, robię to dość często, fajnie, że bez skrupułów pokazujesz ludzkie przywary, nie omijając również siebie. Oby takich ludzi było więcej:) No i wielki szacun za to, co robisz dla dzieciaczków, żeby im ulżyć- do tego trzeba mieć powołanie i silną psychikę.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    Świeża Żona

      1. bo ja uważam, ze to głupie, a autor, że jest błyskotliwy i inteligentny. Nie pojmie. Ba, uwierzy, że się tak przejęłam iż nie mogłam paczeć. :)

  6. Gratuluje swietnego bloga. Masz unikalny styl i nie daj sobie go zepsuc przez jakichs redaktorkow. Pisz jak najwiecej teraz, dopoki nie masz kredytu bo potem bedzie trudniej, kiedy bedziesz miala dzieci na utrzymaniu :-) (wulgaryzmow moze troche naduzywasz, ale mysle, ze z czasem Ci to minie).
    Obejrzalam Twoj wystep w TVP :
    - Prowadzacy nie dawali Ci dojsc do glosu: na przyszlosc po prostu zamiast sluchac durnych pytan, przygotuj jakis krotki speach, bo my ogladamy (jesli w ogole) tiwi nie dla nich, ale dla gosci. Oni staraja sie o tym zapomniec i goscie sluza im do promowania samych siebie.
    - A Mucha z swoim blogiem jest zalosna. Wygladala jak laleczka bez wyrazu, powierzchowna, pozbawiona glebszej refleksji, klepiaca jakies komunaly.
    Jestes atrakyjna seksowna kobieta, ale mam wrazenie, ze jeszcze nie do konca to potrafisz uzewnetrznic :-) Ale to przyjdzie z wiekiem. Pozdrawiam cieplo, postaram sie poczytac Twoj blog i moze czasem sie odezwe. Nie przestawaj pisac ! Kasa przyjdzie we wlasciwym czasie !

  7. Hej. Twoją stronę znalazłam całkiem przypadkowo. Przeczytałam komentarze i po przeczytaniu jednego z nich siedzę i ryczę. Po prostu. Jak bóbr. Od kilku lat leczę się na depresję. Tzn. najpierw były prochy, potem terapia, potem znowu prochy. Aktualnie nie ma nic. Natomiast na 100% problem, z którym się zmagam to nie/nie tylko depresja, ale BORDERLINE. Dziękuję bardzo dziewczynie, która o tym napisała, a Tobie, że założyłaś ten blog, w przeciwnym wypadku nie przeczytałabym tak ważnego dla mnie komentarza.
    Teraz muszę zastanowić się nad pomocą dla siebie. Tym bardziej, że – jak piszesz – unieszczęśliwiam innych. I to bardzo.
    Dziękuję.

  8. Pewnie jakąś tam szkołę skończyłaś. Nie mówili tam, że wulgarnych „przecinków” używa tylko ten, który nie ma wiele do powiedzenia?.

    1. a Ty wiesz, ze ten kto ‚czepia sie’ bledow jezykowych/slownictwa tudziez odsyla do slownika/wysmiewa edukacje jest swietnym przykladem na kompletny brak argumentow przeciwko osobie o ktorej pisze. malo tego, wiesz, ze ten ktos najprawdopodopniej jest przybity tym, ze brakiem intelektu i polotu jest w hierarchii nizej niz jego ‚ofiara’…

  9. Doprawdy, dobra jesteś w tym swoim pisaniu….
    szacun wieelki i „sza po ba” jakkolwiek się nie pisze;)
    nareszcie, zresztą przypadkiem, znalazłam blog, który czytam z przyjemnością, poprawia mi humor jak najlepsze polskie komedie, jednocześnie zmuszając moje zwiotczałe, nadgryzione zębem czasu ( i nie tylko) szare komórki i zwoje mózgowe do głębszych przemyśleń:))) Fajnie, że Jesteś i dobrze, że piszesz:))))
    pozdrawiam
    larva

  10. nie wypadaloby, Droga Pani Radomska, za cudzyslowem w podtytule bloga wspomniec, skad ten cytat? pozdr ze Sz-cina (od Lony)

  11. No prosz. Szkoda, że ten wolontariat nie w Warszawie, pewnie bym na Was, Radomska, wpadła. Z mojej strony nie wolontaryjnie niestety, ale zawszeć to jakaś prointeligencka dusza wśród mamuś zajadle śledzących losy bohaterów seriali pseudomedycznych (24 na dobę).

  12. lubię Cię. lubię co piszesz i w jaki sposób.
    Radomska na pogodę i niepogodę to jest to!
    baw się tym dalej.
    uściski,
    flo

  13. Radomska – Love you. Blog jest urody przecudnej. To jest własnie to poczucie humoru, które uwielbiam, a przy okazji wrażliwość, którą serdecznie podziwiam. Przy wpisie o Tacie naryczałam sobie do szklanki z colą (przynajmniej starczyło na dłużej…)
    Pozdrawiam Cię strasznie mocno.


  14. ~Radomska:

    ale ja nie mieszkam to nazwisko… dziękuję i pozdrawiam.

    Haha! Ja Cie z kolei podejrzewalam o pochodzenie nie z Radomia, tylko z Radomska
    (kto,co? :Radomsko) a tu taka niespodziewana prostolinijnosc! Wtedy „radomska” dzialalaby na zasadzie rozliczenia z pochodzeniem. Kazdy sie chyba takiego myka spodziewa. Moglabys tez byc Walbrzyska, Bialostocka albo Kielecka. A tu prosze. Pisz, pisz, podoba sie! Entelygenckie zlosliwosci sa jak mleko dla nie tolerujacych laktozy – nie do przelkniecia dla pozbawionych odpowiednich enzymow trawienno-przyswajalnych!!


  15. ~OLAZ:

    Też mieszkam w Radomiu.Jesteś super:) Onkologia dziecieca? podziwiam Cie musisz miec silna psyhike ja bym sie tam predzej zaryczala!super blog , fajnie sie czyta:)

  16. Zajebisty szczery blog. rozpieprzyl mnie ten wpis o przetrwaniu na weselu.
    chcialbym nawiazac z pania kontakt. ale nie chce sie narzucac.
    pozdrawiam.
    Nieznajomy

  17. Po za tym co jest napisane wyżej-.mała bałaganiara o wielkim sercu.Bardziej boli ją bieda innych niż jej własna.
    nawet ostatni grosz wrzuci do czapki osobie z wyciągniętą ręką!!!

    1. Też mieszkam w Radomiu.Jesteś super:) Onkologia dziecieca? podziwiam Cie musisz miec silna psychike ja bym sie tam predzej zaryczala!super blog , fajnie sie czyta:)

Odpowiedz na „~larvaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

"I gdy już wierzysz, że twoja perspektywa jest jedyną perspektywą, Ty badź uprzejmy mieć wątpliwość" Łona